Interfejs audio do 500 zł - zestawienie top 2019

    Data dodania:

    Zewnętrzne karty dźwiękowe, zwane inaczej interfejsami audio, z każdym rokiem zyskują na popularności. Każdy szanujący się producent sprzętu muzycznego musi mieć w swojej ofercie co najmniej kilka modeli, które z reguły przeznaczone są dla odbiorców o innych potrzebach.

    Trzeba bowiem pamiętać, że wybór odpowiedniego interfejsu uzależniony jest od jego przeznaczenia. Gitarzysta poszukujący taniego sposobu na korzystanie z wtyczek VST będzie rozważał zakup jednokanałowego urządzenia oferującego niską latencję. Twórcy podcastów czy streamerzy cenią sobie wysokiej klasy preampy mikrofonowe oraz łatwą obsługę. Multiinstrumentaliści i wielbiciele homerecordingu skierują się z kolei w stronę karty, która oferuje dużą ilość wejść. Niezależnie jednak od potrzeb, jednym z istotniejszych kryteriów jest cena. Dziś interfejsy audio są dobrem ogólnodostępnym, a każdy z producentów chce uszczknąć coś dla siebie z tego sporego tortu. W rezultacie rynek zalewają tanie karty produkowane przez marki o wątpliwej reputacji. I mimo że nie dorównują one sprawdzonym modelom, nieświadomi konsumenci (często kuszeni bardzo niską ceną) decydują się na zakup.  Dlatego w tym tekście postaram się przedstawić Ci kilka przystępnych cenowo propozycji, na które warto zwrócić uwagę wybierając interfejs. Zanim jednak przejdę do rzeczy, musisz poznać kilka podstawowych pojęć, których zrozumienie pomoże Ci podjąć właściwą decyzję.
     

    Jednym z najczęściej pojawiających się parametrów opisujących jakość rejestrowanego dźwięku jest głębia bitowa oraz jakość próbkowania. Upraszczając, można powiedzieć, że pierwszy parametr to dokładność, z jaką interfejs koduje oryginalny dźwięk i przekształca go na sygnał cyfrowy, drugi natomiast to częstotliwość, z jaką pojedyncza próbka pobierana jest w ciągu sekundy. I tak, pojawiające się w opisie interfejsów 24-bit/192 kHz oznacza, że urządzenie pobiera próbkę dźwięku 192 tysiące razy w ciągu sekundy i do przekształcenia każdej z nich w sygnał cyfrowy używa 24 kroków. Wartości te są istotne nie tylko dla odwzorowania jakości dźwięku, ale także jego dynamiki oraz zakresu częstotliwości. Interfejsy cechujące się wartościami niższymi niż 24-bit/192 kHz nie będą godne Twojej uwagi. Latencja to inaczej opóźnienie powstające podczas przetwarzania sygnału. Jak łatwo się domyślić – im mniejsza, tym lepsza. Jej wartość zależy nie tylko od samego urządzenia ale także od komputera, do którego jest podłączone. Maszyna posiadająca szybki procesor i dużą ilość pamięci RAM nie będzie generować dodatkowych opóźnień. Leciwy pecet z kolei może stanowić poważne ograniczenie nawet dla dobrego interfejsu. Dlatego podczas zakupu, koniecznie sprawdź wymagania sprzętowe karty, którą wybrałeś. Warto też pokusić się o odświeżenie swojego komputera – wyrzucenie niepotrzebnych aplikacji oraz wyłączenie programów działających w tle lub uruchamiających się przy starcie systemu. Z własnego doświadczenia wiem, że granicą komfortowej pracy jest latencja nie wyższa niż 13 milisekund. Powyżej tej wartości opóźnienie staje się wyraźnie odczuwalne. Ostatnią cechą, na jaką należy zwrócić uwagę, jest moim zdaniem zasilanie Phantom, które niezbędne jest do działania mikrofonów pojemnościowych. Okaże się ono szczególnie ważne, jeśli chcesz nagrywać wokal, instrument akustyczny lub mowę.
     

    Dość o parametrach, czas na konkrety. Przygotowałem dla Ciebie zestawienie pięciu interfejsów w cenie do 500 zł, które w mojej opinii zasługują na szczególną uwagę.
     

     

    Behringer UMC22 (ok. 199zł) 

    To urządzenie przeznaczone głównie dla gitarzystów oraz wokalistów. Interfejs posiada dwa wejścia liniowe, z czego jedno wyposażone zostało w preamp mikrofonowy oraz zasilanie Phantom. UMC22 to świetna propozycja dla osób poszukujących małego, taniego i przede wszystkim prostego w obsłudze interfejsu. Dzięki niemu będziesz mógł nagrywać jednocześnie wokal oraz np. gitarę elektroakustyczną. Bardzo dobre rozwiązanie dla użytkowników ceniących sobie mobilność oraz łatwość konfiguracji. Jeśli komponujesz swoje utwory na gitarze lub nagrywasz covery na Youtube, cudeńko od Behringera spisze się świetnie, a jednocześnie nie zrujnuje Twojego budżetu. W przeciwieństwie do małych interfejsów na kablu lub chińskich skrzyneczek, posiada on także diody wskazujące poziom sygnału oraz moment, w którym jest on zbyt głośny i generuje przester (CLIP).
     

    NI Komplete Audio 2 (ok. 538zł)

    Native Instruments to marka, która zasłynęła głównie z genialnych wtyczek oraz instrumentów wirtualnych. Gitarzyści cenią sobie nieśmiertelnego Guitar Riga, wielbiciele ambientu kochają Absynth, a Kontakt to chyba najpopularniejszy host do wtyczek VSTi na rynku. NI jednak nie poprzestaje tylko na oprogramowaniu. Komplete Audio 2 to interfejs, który cechuje się nieco większą funkcjonalnością niż UMC22. Wyposażony został w dwa liniowo/mikrofonowe wejścia combo TRS/XLR, które pozwalają zarówno na podłączenie instrumentu tradycyjnymi Jackami 6.3 mm jak i złączami mikrofonowymi. Na pokładzie znajdziemy przełącznik czułości LINE/INST (przydatny, gdy podłączamy na zmianę np. klawisz i gitarę), pokrętło MIX do płynnego mieszania sygnału wejściowego i wyjściowego oraz paski LED-owe sygnalizujące poziom sygnału. Osobiście uważam, że jego mocną stroną jest także bardzo estetyczny i minimalistyczny design z charakterystycznym dużym pokrętłem do regulacji sygnału wyjścia. Idealna propozycja dla klawiszowców pragnących nagrywać swój instrument w pełnym stereo.

     

    M Audio M Track 2x2M (ok. 499zł)

    To pierwszy interfejs w tym zestawieniu wyposażony w wejście/wyjście MIDI. Funkcjonalność taka okaże się szczególnie przydatna dla klawiszowców oraz każdego, kto pracuje z instrumentami opartymi o ten nieśmiertelny standard. Jeśli Twoje pianino lub keyboard nie posiadają wyjścia USB, 5-pinowe złącza umieszczone na tylnym panelu M-Tracka 2x2M pozwolą Ci przekształcić je w pełnoprawny kontroler dla instrumentów wirtualnych. Ponadto interfejs od M-Audio cechuje się dość charakterystycznym rozwiązaniem, jakim jest umieszczenie dwóch wejść instrumentalnych z przodu urządzenia oraz dwóch liniowo/mikrofonowych typu combo z tyłu. Wejścia przednie wzmacniają sygnał, dzięki czemu świetnie sprawdzą się w przypadku nagrywania gitary czy basu. I choć takie rozwiązanie nie pozwala rzecz jasna na nagrywanie 4 kanałów jednocześnie, to znacznie usprawnia pracę i likwiduje konieczność podłączania wszystkich instrumentów na tylnym panelu.

    Focusrite Scarlett Solo 3 gen (ok. 489zł)

    Interfejsy Focusrite Scarlett szturmem wzięły rynek zaledwie parę lat temu i wciąż zyskują na popularności. Dzięki zastosowaniu rewelacyjnych komponentów oraz wysokiej klasy konwerterów AD-DA zyskały sobie przychylność zarówno amatorów jak i profesjonalistów. Parę tygodni temu na rynek wypuszczona została kolejna, trzecia już generacja kart Focusrite. Wprowadzono w niej kilka istotnych zmian, które poprawiają nie tylko komfort użytkowania, ale także jakość dźwięku. Na pokładzie znajdziemy teraz ulepszone przedwzmacniacze mikrofonowe, przełącznik AIR nadający brzmieniu więcej głębi, wyjścia z układem anty-impulsowym poprawiającym jakość sygnału, a także złącze USB typu C. Interfejsy cechują się także mniejszym w porównaniu do poprzedniej generacji rozmiarem, a także trafiają do użytkownika wraz z narzędziem Quick Start, które usprawnia proces rejestracji. W zestawie znajduje się także szeroki wachlarz darmowego oprogramowania, m.in. Avid Pro Tools, Ableton Live oraz setki wtyczek VSTi. Solo 3gen to idealne narzędzie dla gitarzysty, wokalisty i streamera, którzy szukają nienagannej, audiofilskiej jakości.

    Behringer UMC404HD (ok. 479zł)

    Ta propozycja od Behringera cechuje się przede wszystkim bardzo dobrym stosunkiem ceny do funkcjonalności. Nie ma bowiem na rynku interfejsu, który oferowałby tak wiele w tak niskiej cenie. UMC 404 HD oddaje w ręce użytkownika cztery wejścia combo z preampami MIDAS oraz przełącznikami czułości, zasilanie Phantom, wejścia/wyjścia MIDI, wyjścia do monitoringu XLR/Jack, wyjścia Playback z podziałem na dwie sekcje oraz 4 wejścia insertowe dla efektów (po jednym na kanał). Jednocześnie urządzenie nie wymaga od właściciela większych kompromisów w kwestii brzmienia lub jakości wykonania. Jedyne na czym propozycja od Behringera traci w stosunku do konkurencji, to brak bogatego wyboru darmowego oprogramowania. Oferuje tylko zestaw wtyczek do pobrania ze strony producenta oraz program Tracktion. Bez wątpienia jest to urządzenie dla osób poszukujących taniego i kompleksowego rozwiązania do domowego studia, a także rejestrowania nagrań z wielu źródeł jednocześnie.

    Podsumowując, zakup karty dźwiękowej wcale nie musi wiązać się z dużym wydatkiem. Jak w przypadku każdego urządzenia, wystarczy jedynie określić swoje priorytety oraz potrzeby. Dlatego mam nadzieję, że choć odrobinę Ci pomogłem. W końcu nieprzemyślany wybór interfejsu może zepsuć nawet najlepsze brzmienie.

    (stan cen w artykule na dzień 08.08.2019)

     

    Najnowsze aktualności

    Nasze promocje

    Arturia Audiofuse
    Arturia Audiofuse

    Mega okazja! Do profesjonalnego interfejsu audio Arturia AudioFuse, 9 wysokiej jakości efektów (wartych łącznie 1650 złotych!) otrzymujesz GRATIS!

    Arturia KeyLab MkII
    Arturia KeyLab MkII

    Kup kontroler Arturia KeyLab MkII, i otrzymaj dodatkowe instrumenty z V Collection!

    Arturia KeyLab Essential
    Arturia KeyLab Essential

    Kup kontroler Arturia KeyLab Essential, i otrzymaj dodatkowe instrumenty z V Collection!

    Więcej koloru w Twoim studiu!
    Więcej koloru w Twoim studiu!

    Kup parę monitorów studyjnych serii AX firmy Adam Audio i dobierz całkiem za darmo nowy kolor wykończenia do Twoich monitorów!

    Casio 5 lat serwisu w domu
    Casio 5 lat serwisu w domu

    Wszystkie pianina gabinetowe CASIO, mają 5 lat gwarancji z serwisem w domu klienta.

    Raklama karty podarunkowe